Zarządca/Właściciel lokalu. Z mojego doświadczenia, które ciągnie się do dziś, miałam odczynienia z nietaktownym zachowaniem, przez Zarządcę, który według mnie nie stosuje się do jego narzuconych obowiązków. Poprzez dłuższy czas uciekał od tej odpowiedzialności stosując chamskie zachowania, używając manipulacji pod presją czasu, dezinformacji oraz łamania przepisów prawa dotyczących RODO.
Obowiązki Zarządcy.
Skupimy się tutaj na przepisach dotyczących bezpośrednio zarządzania nieruchomościami, które są zawarte w ustawie z dnia 21 sierpnia 19997 roku o gospodarce nieruchomościami. Były one w międzyczasie uzupełnianie i uaktualniane. Interesujący nas dział to rozdział 3: Zarządzanie nieruchomościami.
Art. 184b wyraźnie precyzuje, co wchodzi w zakres obowiązków zarządcy nieruchomości, co zapewnia przejrzystość i precyzuje wymagania obu stron:
„Zarządzanie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności mających na celu zapewnienie racjonalnej gospodarki nieruchomością, a w szczególności:
1) właściwej gospodarki ekonomiczno-finansowej nieruchomości;
2) bezpieczeństwa użytkowania i właściwej eksploatacji nieruchomości;
3) właściwej gospodarki energetycznej w rozumieniu przepisów prawa energetycznego;
4) bieżące administrowanie nieruchomością;
5) utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem; 6) uzasadnione inwestowanie w nieruchomość.”
https://nieruchomosci.mawen.pl/najwazniejsze-aktualne-przepisy-prawne-dotyczace-zarzadzania-nieruchomosciami.
Prawa własności.
Zgodnie z obowiązującym systemem prawa, czyli :
- Konstytucja RP,
"Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia."
- Kodeks cywilny (KC),
„Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by wpływały na nieruchomość sąsiednią ponad przeciętną miarę.”
- Ustawa o własności lokali (Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388).
„Właściciel lokalu może, w granicach określonych przez ustawy, korzystać ze swego lokalu, a także z nieruchomości wspólnej w sposób nieutrudniający korzystania z niej przez innych współwłaścicieli.”
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/konstytucja-rzeczypospolitej-polskiej-16798613
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-cywilny-16785996
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/wlasnosc-lokali-16796092
Satyra o wspólnocie i porządku przez uchwałę.
W pewnej wspólnocie mieszkaniowej toczyło się wielkie zebranie. Pan Stanisław z trzeciego piętra wystąpił z wnioskiem:
– Trzeba uchwałą zdecydować, czy wolno trzepać dywan na balkonie o 7:00, czy może dopiero po mszy!
Pani Basia, przewodnicząca zebrania, już notuje, a pan Tadeusz mruczy:
– Bez uchwały ani rusz, bo inaczej kot sąsiadki znowu się obrazi…
Tak więc uchwałą nr 27 ustalono, że trzepanie dywanów odbywa się w środy, w godzinach parzystych, przy wietrze nieprzekraczającym trzech w skali Beauforta.
Potem głos zabrała pani Ela:
– A co z suszeniem prania na klatce schodowej? To przecież chaos!
I już, proszę bardzo, uchwała nr 28: pranie wolno suszyć, ale tylko w kolorach pastelowych, bo neonowe odcienie zakłócają estetykę wspólnoty.
Na koniec pan Jan podniósł palec:
– A śmieci? Śmieci też trzeba uregulować, bo ja wczoraj znalazłem w bio… pilot od telewizora!
Burza oklasków i jednomyślna uchwała nr 29: śmieci dzielimy na szkło, plastik, papier i "pamiątki po sąsiadach".
Tak oto wspólnota żyła szczęśliwie, bo porządek nie zależał od zdrowego rozsądku, tylko od pięknie przegłosowanych uchwał, spisanych na papierze i podbitych pieczątką.